sobota, 17 grudnia 2016

Testosteron. Zmiany fizyczne

Bardzo dobrze pamiętam swój pierwszy zastrzyk, w moje urodziny 20 stycznia 2015, niesamowicie mi po nim ulżyło. Przed testosteronem cały czas chodziłem poirytowany i smutny, depresję miałem prawie nieprzerwanie od gimnazjum. Minął już prawie rok, a ja miałem może ze 3 gorsze dni. byłem przekonany, że depresja jest integralną częścią mojej osobowości i że prawdopodobnie skończę ze sobą przed 30-stką. Oczywiście nadal miewam napady dysforii, ale zdarzają się dużo rzadziej niż wcześniej i mam poczucie, że wystarczy po prostu więcej czasu i pracy na siłowni, żeby nastąpiła poprawa. Zacząłem naprawdę żyć w momencie gdy ludzie zaczęli postrzegać mnie tak, jak ja widziałem siebie, czyli jako mężczyznę.

Miesiąc 1

Najbardziej widoczną, a raczej odczuwalną zmianą po pierwszym miesiącu był znaczny wzrost libido. Przedtem prawie w ogóle nie odczuwałem pociągu seksualnego i nawet nie potrafiłem określić jednoznacznie swojej orientacji. teraz zacząłem częściej zwracać uwagę na kobiety. Od tej pory pożegnałem się też z okresem. Zauważyłem także lekką zmianę w głosie, zaczął się łamać i czułem jakbym ciągle miał chrypę. Nastąpił tu również przełomowy moment - pierwszy raz skorzystałem z męskiej toalety, nikt się na mnie dziwnie nie patrzył, a mi tak bardzo chciało się lać, że i tak miałbym to głęboko gdzieś. Ludzie nadal czasem zwracali się do mnie na Pani, ale częściej unikali używania końcówek - np. doradca w mediamarkt zaczął już wypowiadać słowo "znalazł...", po czym przerwał zanim dotarł do końcówki i szybko zamienił formę na "jeśli nie zostało znalezione".

Miesiąc 2

Po 2 miesiącach głos powinien całkiem się obniżyć i tak też się stało w moim przypadku. Czasem potrafił znów się podwyższyć, rano często był niższy - ogólnie mój głos wciąż był nieco niestabilny.
Zauważyłem też dużo nowych, cienkich włosków na brodzie.

Głos po 1 miesiącu

Głos po 2 miesiącach

Głos po 10 miesiącach

Miesiąc 3

Zaczęło pojawiać się coraz więcej włosów na brzuchu, nogach i wewnętrznej stronie ud, gdzie wcześniej prawie nic nie rosło. Głos miałem już ustabilizowany i dalej mi się nie obniżył.

Miesiąc 4-6

Pierwsze oznaki zarostu na twarzy, choć zarost to za dużo powiedziane. Zaczął pojawiać się meszek i cienie włoski na brodzie i pod nosem. Zacząłem się golić co 2 tygodnie. Wciąż coraz więcej włosów na ciele. Zauważyłem, że zmalał mi tyłek i powiększyły się łydki. Zwiększyła mi się też znacznie potliwość i trądzik zaczął pojawiać się też na ramionach i klatce.
Po pół roku zauważyłem, że faktycznie zmieniła mi się twarz - lekko poszerzyła szczęka, pogrubiła szyja i kilka innych subtelnych zmian, których nawet nie umiem nazwać. Zaczęło mi rosnąć jabłko Adama.


Miesiąc 7-11

Przestałem zauważać już zmiany, nadal oczywiście zachodzą, ale nie są już tak widoczne jak na samym początku. Cały proces jest bardzo powolny i już nie tak gwałtowny. W okolicach 9 miesiąca zauważyłem, że mam całkiem ładnie owłosione ręce. Poza tym, nieco poszerzyły mi się barki. Od stycznia przytyłem z 54 kg na 67 kg, co nie jest tylko zasługą testosteronu tylko zmiany w diecie i ćwiczeń (bardzo nieregularnych, ale jednak).





2 komentarze:

  1. Co z włosami na głowie, czy przerzedził się i czy widzisz zmianę linii włosów? To jedna z moich obaw przed t :c

    OdpowiedzUsuń