Miesiąc 1
Najbardziej widoczną, a raczej odczuwalną zmianą po pierwszym miesiącu był znaczny wzrost libido. Przedtem prawie w ogóle nie odczuwałem pociągu seksualnego i nawet nie potrafiłem określić jednoznacznie swojej orientacji. teraz zacząłem częściej zwracać uwagę na kobiety. Od tej pory pożegnałem się też z okresem. Zauważyłem także lekką zmianę w głosie, zaczął się łamać i czułem jakbym ciągle miał chrypę. Nastąpił tu również przełomowy moment - pierwszy raz skorzystałem z męskiej toalety, nikt się na mnie dziwnie nie patrzył, a mi tak bardzo chciało się lać, że i tak miałbym to głęboko gdzieś. Ludzie nadal czasem zwracali się do mnie na Pani, ale częściej unikali używania końcówek - np. doradca w mediamarkt zaczął już wypowiadać słowo "znalazł...", po czym przerwał zanim dotarł do końcówki i szybko zamienił formę na "jeśli nie zostało znalezione".
Miesiąc 2
Po 2 miesiącach głos powinien całkiem się obniżyć i tak też się stało w moim przypadku. Czasem potrafił znów się podwyższyć, rano często był niższy - ogólnie mój głos wciąż był nieco niestabilny.
Zauważyłem też dużo nowych, cienkich włosków na brodzie.
Głos po 1 miesiącu
Głos po 2 miesiącach
Głos po 10 miesiącach
Miesiąc 3
Zaczęło pojawiać się coraz więcej włosów na brzuchu, nogach i wewnętrznej stronie ud, gdzie wcześniej prawie nic nie rosło. Głos miałem już ustabilizowany i dalej mi się nie obniżył.
Pierwsze oznaki zarostu na twarzy, choć zarost to za dużo powiedziane. Zaczął pojawiać się meszek i cienie włoski na brodzie i pod nosem. Zacząłem się golić co 2 tygodnie. Wciąż coraz więcej włosów na ciele. Zauważyłem, że zmalał mi tyłek i powiększyły się łydki. Zwiększyła mi się też znacznie potliwość i trądzik zaczął pojawiać się też na ramionach i klatce.
Po pół roku zauważyłem, że faktycznie zmieniła mi się twarz - lekko poszerzyła szczęka, pogrubiła szyja i kilka innych subtelnych zmian, których nawet nie umiem nazwać. Zaczęło mi rosnąć jabłko Adama.
Miesiąc 7-11
Przestałem zauważać już zmiany, nadal oczywiście zachodzą, ale nie są już tak widoczne jak na samym początku. Cały proces jest bardzo powolny i już nie tak gwałtowny. W okolicach 9 miesiąca zauważyłem, że mam całkiem ładnie owłosione ręce. Poza tym, nieco poszerzyły mi się barki. Od stycznia przytyłem z 54 kg na 67 kg, co nie jest tylko zasługą testosteronu tylko zmiany w diecie i ćwiczeń (bardzo nieregularnych, ale jednak).
Co z włosami na głowie, czy przerzedził się i czy widzisz zmianę linii włosów? To jedna z moich obaw przed t :c
OdpowiedzUsuńW najnowszym wpisie o tym wspomniałem :-)
Usuń